Magda & Mateusz
Ślub na Rusinowej Polanie
Dziś chciałbym przedstawić naszą górką opowieść, którą stworzyliśmy razem z Magdą i Mateuszem. To był dzień, w którym tatrzańska surowość spotkała się z niezwykłym ciepłem i elegancją. Czerwcowe słońce, zapach kosodrzewiny i obietnica złożona w samym sercu gór. Plan był jednak bardzo intensywny ponieważ w pierwszej kolejności musieliśmy dotrzeć do naszego celu piechotą.
Uroczystość rozpoczęła się w Sanktuarium Matki Bożej Jaworzyńskiej na Wiktorówkach. Ta modrzewiowa kaplica, ukryta w cieniu wiekowych świerków, stworzyła intymną i mistyczną atmosferę. W drewnianym wnętrzu, wypełnionym zapachem żywicy i górskiego powietrza, Magda i Mateusz wypowiedzieli sakramentalne “tak”. Skromność tego miejsca tylko podkreśliła wagę ich słów, a góralska oprawa nadała całości autentycznego charakteru.
Po ceremonii wszyscy udaliśmy się na kolejną część wycieczki – Rusinową Polanę. To właśnie tam, z panoramą Tatr Wysokich w tle, goście wznieśli toast za Magdę i Mateusza. Szampan smakował wyjątkowo w otoczeniu majestatycznych szczytów (Gerlach i Lodowy Szczyt wydawały się być na wyciągnięcie ręki). Zaraz po toaście rozpoczęły się życzenia, podczas których nie było sztywnego protokołu, dominowały uściski, wzruszenie i radosny śmiech.
Gdy słońce zaczęło chylić się ku zachodowi, świętowanie przeniosło się do Rezydencji Nova. To tutaj surowość gór ustąpiła miejsca nowoczesnemu luksusowi i wyrafinowanemu stylowi. Nowoczesne wnętrza rezydencji zostały wypełnione kwiatami i blaskiem świec, tworząc idealny balans między prestiżem a swobodą.
Przyjęcie rozpoczęło się od przemów najpierw Magdy i Mateusza, a następnie najbliższych im osób. Mowy były bardzo osobiste i emocjonalne. Wsłuchując się w nie od razu można było stwierdzić, że między ludźmi znajdującymi się na sali istnieje bardzo silna więź. Tuż po przemowach DJ rozpoczął imprezę, na której pomimo sporego zmęczenia po długim spacerze parkiet nie stygł ani na moment.
W tym miejscu chciałbym dodać też małą osobistą wstawkę. Magdo i Mateuszu – choć ten dzień był wyjątkowo intensywny i fizycznie bardzo wymagający mam nadzieję, że udało się nam stworzyć pamiątkę, do której będziecie wracać latami. Dziękuję też Wam z całego serca za zaufanie i przydzieleni właśnie mi roli reportażysty na Waszym ślubie.
Nie przedłużając już jednak chciałbym podzielić się z Wami paroma klatkami z tego dnia. Oddadzą one atmosferę tego dnia znacznie lepiej niż słowa.
Enjoy!
Ceremonia: Sanktuarium Matki Bożej Jaworzyńskiej, Królowej Tatr
















































































































